Do dziś filia Motoren Werke "Argus" w Uboczu kryje wiele tajemnic. Jedną z nich jest obecność wysokich rangą oficerów niemieckich w pałacu rząsińskim pod koniec II wojny światowej. Mieli oni pracować nad tajnymi konstrukcjami dla zakładu w Uboczu, niektóre relacje osadników wojskowych i repatriantów z Rząsin mówiły nawet o badaniach nad nową bronią na potrzeby armii niemieckiej. Jak było naprawdę?

           Zbliżający się front od wschodu spowodował włączenie w machinę wojenną wszelkich rezerw materialnych i ludzkich hitlerowskiej Rzeszy. Trwały gorączkowe prace na udoskonalaniem i tworzeniem nowych broni, szukano rezerw surowcowych. A nader wszystko, liczono się z nieuchronnym bombardowaniem Berlina przez aliantów zachodnich - w tym celu zakłady naukowe, zbrojeniowe, biura konstruktorów w całości wywożono na tereny Dolnego Śląska i Czech. Kadra naukowa szkół wyższych i placówek badawczych została zmobilizowana, jej nadwyżki wysłano na front, pozostali kontynuowali badania na użytek hitlerowskiego przemysłu zbrojeniowego.

               Na początku 1944 roku została znaleziona nowa lokalizacja dla berlińskiego instytutu zoologii zajmującego się od dwóch lat badaniami zleconymi przez  kierownictwo  medycznego  instytutu naukowo - badawczego w Berlinie. Wybrany został pałac w Rząsinach1, wkrótce personel z całą aparaturą został przewieziony do XIX - wiecznej budowli.  Tu, na zlecenie prof.  Strugholda, w ciszy i spokoju zoolodzy przeprowadzali doświadczenia nad wykorzystaniem fal radiowych i dźwięku w zachowaniu się ludzi i zwierząt. Opiekę nad rząsińską placówką badawczą roztoczyło Luftwaffe, ono też zleciło i kontrolowało konkretne badania w dziedzinie fizjologii zmysłów wzroku i słuchu. Większość z nich była bezsensowna, nie przeszkodziło to jednak naukowcom (wśród nich był dr hab. Hansjochem Autrum, późniejszy profesor uczelni w Wurzburgu i Monachium) w kontynuowaniu swoich badań. 

               Prawdopodobnie dla naukowców sprowadzono medyczną literaturę fachową2, choć nie można wykluczyć zbiegu okoliczności - w Rząsinach po wojnie odnaleziono pokaźny zbiór książek Uniwersytetu Wrocławskiego.

 

 

 

                     Brak wiadomości o dacie ewakuacji placówki zoologów, można domniemywać, że nastąpiła w wielkim pośpiechu na przełomie 1944/45 roku. 

           

 


1. Gerhard Neuweiler.In: Jahrbuch / Bayerische Akademie der Wissenschaften. - München. - 2003 (2004), S. 313 - 321 

2. Archiwum Państwowe w Jeleniej Górze