Groby wojenne bez względu na narodowość i wyznanie osób, w nich pochowanych, oraz formacje, do których osoby te należały, mają być pielęgnowane i otaczane należnym tym miejscom szacunkiem i powagą. 

 Art. 2. Ustawy z dnia 28 marca 1933 r. tekst z 31.08.2006 r. 

 

               Podczas II wojny światowej wieś nie była objęta żadnymi bezpośrednimi walkami, a jednak doświadczyła okropności jakie za sobą niosły. Na Kolonii, przy budynku 1641 zabawa granatem trzynastoletniej dziewczynki w marcu 1945 roku zakończyła się tragicznie, zmarła wskutek odniesionych ran. Podobnie w kwietniu tego roku, za odmowę użyczenia konia wojsku niemieckiemu, został wykonany bez sądu wyrok śmierci na rolniku mieszkającym w pobliżu zabudowań gospodarstwa nr 102. Został ostrzelany (marzec 1945) niemiecki transport kolejowy, wiozący zaopatrzenie na front - był to skład z amunicją, linia kolejowa była nieprzejezdna przez blisko tydzień z uwagi na wybuchające pociski, nie stwierdzono ofiar wśród ludności cywilnej. Z całego Ubocza na frontach II wojny światowej poległo 185 mieszkańców wsi będących żołnierzami armii niemieckiej.  

                   Na terenie wsi nie natrafiono na groby żołnierzy niemieckich ostatniej wojny, natknięto się na dwa groby czerwonoarmistów. Władze gminne wiedziały o jednym z nich, za torami po lewej stronie, przy szosie lwówecko - gryfowskiej.  


Zarząd Gminny Ubocze                                                                             Gryfów Śląski 23.12.1947 roku

Nr III - 21/9

dot. grobów żołnierzy Armii Radzieckiej  

                                                                       Do Starostwa Powiatowego

                                                                                       lwóweckiego

                                                                              we Lwówku Śląskim  

                                           Na zarządzenie z dnia z dnia 1.11.47 nr L: Od - XIV/8/47 przedkładam poniżej wykaz prowizorycznych grobów wojennych radzieckich, znajdujących się poza stałymi cmentarzami i przewidzianych do ekshumacji z gminy Ubocze.

imię i nazwisko - brak danych

imię ojca - brak danych

stopień - brak danych  

data urodzenia - brak danych

data zgonu - brak danych

gdzie pochowany - gromada Ubocze, nad szosą lwówecką (słupek z gwiazdą)         


                               

Nie zachowały się jakiekolwiek wiadomości o okolicznościach śmierci żołnierza, danych osobowych czy przynależności do jednostki wojskowej. Szczątki żołnierza ekshumowano w 1948 roku do kwatery Żołnierzy Radzieckich na cmentarzu w Lwówku Śląskim, potwierdza to protokół zachowany w jeleniogórskim archiwum,  

 


                                                                     Protokół

                    z 7.04.1948 roku z posiedzenia komisji Akcji Ekshumacji prowizorycznych grobów Żołnierzy Armii Radzieckiej

Komisja w składzie:

przew. Ob. Jędrasiak Zygmunt

czł.- Hanc Albin

       Zapałowicz Zbigniew

Przedstawiciel TPPR Ob. Cerajewski nieobecny

z-ca Architekta Powiatowego - Ob. Wróblewski Jan

                          W wyniku dyskusji postanowiono:

Na dzień 12 kwietnia 48 zacząć ekshumację i inhumację z terenu m. Lubomierz wsi Wojciechów, Chmieleń, Ubocze, Rząsiny    

oraz odpowiedź z Biura Poszukiwań Polskiego Czerwonego Krzyża

 


                        Z niewiadomych przyczyn, w ramach powyższej akcji pominięto drugą mogiłę czerwonoarmisty, znajdującą się na Kolonii. Była to mogiła lotnika z samolotu zwiadowczego typu PO-2, przez Niemców nazywanego maszyną do szycia - tak napisał Walter Krause w swojej książce o Uboczu (1993).  Zimą 2014 r. grupa historyków i pasjonatów historii regionu z Arkadiuszem Wilczyńskim, Zbigniewem Dubaniewiczem i Przemysławem Gajdoszem na czele, dokonała dokładnych oględzin terenu. Wyniki przeszukania zaprzeczyły ustaleniom Waltera Krausego co do typu samolotu (stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, że był to Ił-2) i w konsekwencji co do liczby ofiar zestrzelenia. Części kadłuba były rozrzucone od parku po las (trafienie musiało nastąpić na znacznej wysokości). Relacja seniora rodziny Müllerów3 (zabudowanie nr 165) mówiła o niemieckim stanowisku przeciwlotniczym (zamaskowanym pancerną siatką), usytuowanym w miejscu obecnego rozwidlenia magistrali wodnej. Być może, z tego miejsca zestrzelono wspomniany samolot. 

                         W niemieckich przekazach słownych istniały dwie wersje pochówku pilota, jedna o przeprowadzonej przez stacjonujących w lesie żołnierzy Wehrmachtu a druga przez mieszkańców Kolonii. Obie wersje były zbieżne co do miejsca - niewielki pagórek na łące tuż przy źródle. Po wojnie, w Dniu Zwycięstwa i Wszystkich Świętych dzieci corocznie paliły świece i składały wiązanki kwiatów na grobie.    

                                     Pamięć o mogile żołnierza była podtrzymywana do 1964 roku, kiedy to z inicjatywy Prezydium GRN4  w Uboczu i w porozumieniu z władzami powiatowymi przeprowadzono próbę ekshumacji prochów lotnika. Na łące pojawiła się ekipa robotników, przedstawicieli władz ubockich i lwóweckich, z samochodem i trumną. Przy kopaniu dołu wzdłuż kopczyka nie stwierdzono śladów szczątków ofiary. Na miejscu, wobec niepowodzenia ekshumacji, przyjęto wersję błędu w oznaczeniu mogiły - wówczas nie posiadano oprócz łopaty i szpadla innych, doskonalszych narzędzi poszukiwawczych. Wkrótce zostało ufundowane przez władze gromadzkie metalowe obramowanie mogiły i krzyż. Do połowy lat osiemdziesiątych, co roku, młodzież szkolna zapalała świeczki i znicze w dniu Wszystkich Świętych a harcerze dbali o porządek przy mogile. 

                                     Z upływem lat dorośli zapomnieli o tym, że miejsce pochówku jest w naszej świadomości świętym. Wymazali z pamięci prawdę, że człowiek umiera dopiero wtedy, kiedy się o nim zapomina.  Dziś smutno wygląda zniszczone przez czas obramowanie i najbliższe otoczenie zarośnięte trawą. O należny szacunek upomina się bezimienna, żołnierska mogiła.  

Ubocze 2.11.2006   

1 numeracja budynków niemiecka (1945)

2 numeracja budynków niemiecka (1945), relacja B. Żejmy (2005)

3 na podstawie relacji A. Dubaniewicza (2004)

4 oświadczenie T. Horaka (2006 ), byłego Przewodniczącego Gromadzkiej Rady Narodowej w Uboczu


Z inicjatywy Olgierda Poniźnika, Burmistrza Gminy i Miasta w Gryfowie Śląskim, w lecie 2007 roku postawiono betonowe obramowanie oraz lastrykową płytę z tabliczką na mogile żołnierskiej. Został uporządkowany przyległy teren, posadzono krzewy i kwiaty. Miejsce zostało wpisane do Centralnej Kartoteki Miejsc Pamięci Narodowej i otaczane będzie opieką przez uczniów Szkoły Podstawowej w ramach lekcji historii regionu.

 



 


 aktualizacja czerwiec 2014 r.