Wieś ma niebywałe szczęście do miłosników fotografii. Dokumentalistów i parających się fotografią artystyczną. Portretują krajobraz i zabytki, kuty płotek przy drodze, zaklajstrowany styropianem pruski mur a nawet wyoraną w polu łuskę pocisku. Poniżej zdjęcia udostępnione za ich wiedzą i zgodą. 

Zachowane zdjęcia w pożółkłym ze starości albumie są pamiątką rodzinną, wspomnieniem dziecinnych i młodzieńczych lat, kadrem wiernie rejestrującym przeobrażenia zachodzące na przestrzeni wielu lat. Niejednokrotnie skrywane, rzadko oglądane a ich właściciele najczęściej nieświadomi wartości zdjęcia jako dokumentu. Czasem są nazbyt osobiste, czasem zupełnie przypadkowo zarejestrowały odrobinę historii wsi. A to obok pary ślubnej widoczna nieistniejąca dziś stodoła, w tle fotki wykonanej z okazji chrztu zachowany wóz na żelaznych kołach, zza fotografowanego dziecka w dniu Pierwszej Komunii Świętej wyłania się piękna bryła kościoła ewangelickiego. Zdjęcia pokazują nam bliskich, ubiory, stół biesiadny i krajobraz wsi. Częstokroć bez podpisu, bez daty. Poświęćmy im kilka zimowych wieczorów, uzupełnijmy o imiona i nazwiska, miejsce, datę - niech pełnią swoją powinność. 

Poznań grudzień 2009