Jedną z piękniejszych wsi łańcuchowych na Przedgórzu Sudeckim jest Ubocze (dawniej Schosdorf) w powiecie lwóweckim. Jako jedyna na Dolnym Śląsku w swej niedalekiej przeszłości  posiadała trzy kościoły i cztery majątki - każdy z typowymi zabudowaniami  folwarcznymi oraz pałacem otoczonym parkiem. Po II wojnie światowej osiedlili się w niej  repatrianci i osadnicy wojskowi - w większości z Nadyb i Wojutycz.
             Dziejom Ubocza,  pamięci Tych, którzy od nas odeszli - poświęcam to opracowanie.  
Janusz  Buca

                               

 

    

   UBOCZE       ARCHIWALIA        BIBLIOGRAFIA         GALERIA         WWW    

                   Od najdawniejszych czasów aż po zmierzch cesarstwa rzymskiego, ziemię na zachód od Odry zasiedlały plemiona Hunów, Burgundów, Wandalów i wielu innych. W okresie kształtowania się państwowości europejskiej w X wieku,  obszar dzisiejszego Ubocza  za Mieszka I stał się częścią państwa polskiego - podobnie jak inne ziemie leżące na wschód od Kwisy, będącej przez kilka stuleci rzeką graniczną. Jego następca Bolesław Chrobry w rezultacie wojen polsko-niemieckich sięgnął nawet po teren na zachód od Kwisy, który zamieszkiwali Łużyczanie. Po krótko trwającym osłabieniu państwa,  Bolesław Krzywousty ponownie odzyskał władzę nad naszą ziemią. Jednak jego synowie i ich spadkobiercy nie potrafili zapobiec rozdrobnieniu Śląska na polskie – małe ksiąstewka. Były próby Henryka Brodatego i Pobożnego, Władysław Łokietek ponownie przywrócił zwierzchpolscy osadnicy wojskowi, ność polską nad ziemią gryfowską tocząc wieloletnie boje z Janem Luksemburgiem - królem czeskim, sprzymierzeńcem krzyżaków. Do tego czasu, do rdzennej ludności polskiej dołączali czescy i niemieccy rzemieślnicy, walońscy górnicy, żydowscy kupcy a nawet Flamandowie. Budowane były klasztory dla cystersów,  franciszkanów,  benedyktynów  - stanowiące kuźnie wiedzy kultury i nauki z wpływami najczęściej niemieckimi i francuskimi. Trzeba pamiętać - granice w tym czasie często były umowne a polscy władcy tych ziem chętnie tworzyli dogodne warunki do osiedlania się cudzoziemców. Dlatego też nie mogą nas dziwić obco brzmiące imiona i nazwiska właścicieli Ubocza. Rozkwit gospodarczy tej ziemi pod berłem polskim trwał do 1348 roku, kiedy to Kazimierz Wielki zrzekł się praw do tych terenów na rzecz dynastii Jagiellonów w Czechach. Po niecałych dwóch wiekach,  władzę nad Czechami i małymi księstwami śląskimi przejęli Habsburgowie. W wyniku wieloletnich wojen, od 1742 r. Saksonia i Prusy objęły rządy na zachód od Odry. Rozpoczęła się kolonizacja, napływała szlachta i duchowieństwo, językiem urzędowym stał się niemiecki. Kongres Wiedeński  przyznał naszą ziemię państwu pruskiemu -  do ostatniego dnia II wojny światowej wieś pozostała w rękach niemieckich. Od maja 1945 r. w Uboczu osiedlali sie repatrianci, przesiedleńcy, reemigranci i osadnicy wojskowi. Przez prawie trzy lata, do czasu ostatecznego wykonania postanowień konferencji jałtańskiej i poczdamskiej w niejednym domu razem mieszkali Polacy i Niemcy. Rozpoczął się ponowny, polski rozdział w dziejach wsi. Niniejsze opracowanie poświęcone jest czasom odległym, jak i tym z XX czy XXI wieku, gdzie posłanie poety " Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, Choć macie sami doskonalsze wznieść"  wciąż jest aktualne dla kolejnych pokoleń. 

          dla Windows XP wymagana JVM      wskazana rozdzielczość   800x600